Warsztat
Naprawa reflektorów i poprawa jasności światła.
Światła w kadecie.

Ogólnie.

Standartowo w Opel Kadett D montowano reflektory H4 firm Bosh, Carello i Hella.
Na rynku można spotkać czasem także tańsze zamienniki, jednak ich jakość jest kontrowersyjna.

Regulacja w 2 płaszczyznach odbywa się za pomocą 2 pokreteł - śruby z plastikową szesciokątną rączką. W przypadku zapieczenia sie tych pokręteł polecam zapsikanie WD-40 a po ruszeniu wytarcie nadmiaru.
Żarówki H4 mocowane są wg 2 systemów - okrągłe zatrzaski do przekręcenia, lub druciane zapinki spężyste. Wg mnie drucianki są o tyle lepsze że trudniej je zgubić i zawsze można dorobić. Żarowka mocowana jest w gniazdo umożliwiajace tylko jedną pozycję zamocowania. Osłona przed wilgocia realizowana jest przy pomocy gumowej tarczy zapinanej za halogenem.



Defekty i remont.

Typowym defektem reflektora jest jego rdzewienie - zarówno stelaż jak i czasza odbłyśnika są stalowe. Odbłyśnik pokryty jest specjalną polerowaną srebrzanką i w przypadku rdzewieia klosza, bardzo szybko srebrzanka dostaje "purchli", ciemnieje itd. Taki reflektor świeci coraz słabiej. Trzeba pamietać że ciemne plamy pochłaniają światło! Rdzewienie zaczyna się najczęsciej na dole i jest spowodowane wilgocią zalegajacą w reflektorze - często jest on po prostu nieszczelny.



Na jasność samego reflektora ma wpływ także czystość i przejrzytość samego szkła, a także zawarte w nim skazy (np bąbelki powietrza). Tak więc kupując używany reflektor, zwróćmy uwagę na początki rdzewienia odbłyśnika, rysy i skazy szkła, a przede wszyskim na to czy krawędzie szkła nie są obtłuczone - może to spowodować nieszczelność.
Jeśli odbłyśnik jest zdrowy, a stelaż rdzewieje, należy niezwłocznie oczyścić go jak najdokładniej, np drucianą szczotką i zabezpieczyć farbą antykorozyjną - inaczej rdza moze sie przenieść na odbłyśnik!

Szkło na odbłyśnik jest klejone na stałe (teoretycznie =P~ ), wg 2 systemów. Szkło mogło mieć fazkę na krawędzi i blachę odbłyśnik wpuszczoną w środek aż do fazki (Hella, Carello), lub złączone ze sobą o tej samej szerokości oba te elementy (na blasze jest przetłoczenie).
Ja posiadałem 2 reflektory Carello - jeden miał pogniły odbłysnik, bardzo źle świecił, ale szkło miał ładne (ale brudne). Drugi był ok, ale z pękniętym szkłem. Do roboty!
Opalarka w dłoń i nagrzewamy złączenie szkła z odbłyśnikiem. Ważne żeby reflektor nie był bardzo zimny bo jeszcze nam pęknie. Powolny ruch cały czas wokół żeby nic nei przysmażyć i dziubiemy srubokrętem po masie klejacej. Jak jest miękka to podważamy i reflektor sie powinien otworzyć. Czyscimy z obu elementow resztki kleju. Stelaż czyścimy z zaczątków rdzy i zabezpieczamy.

Szkło myjemy dokładnie w ciepłej wodzie z płynem do naczyń usuwamy kropki asfaltu z zewnatrz itd. Odbłyśnik odtłuszczamy np spirytusem, zbieramy wszelkie brudy i polerujemy miekką szmatką bawełnianą, żeby nie było smug. Udajemy się do szklarza i próbujemy wyratgować niską cenę na klejenie UV Szklarze mają specjalny klej UV do szyb, który jest przezroczysty i utrwala sie pod wplywem światła ultrafioletowego. Kosztuje ponoć 500zł za malą tubeczkę Mi pan szklarz przykleił i zaświecił UV, a koszt operacji 15zł. Zaraz po sklejeniu było trwałe. Można próbować też kleić czarnym klejem do szyb, ale on bardzo długi sie utrwala i za efekty nie reczę, bo nie próbowałem.

Jako że warstewka kleju była cieniutka postanowiłem uszczelnić silikonem spoinę. Co prawda silikon zawiera kwas i ma działanie korozyjne, ale po 2 latach nie zauważyłem żadnych strat.
Efekt: reflektor jasny i czysty (trzeba pamiętać żeby szkło nie było poczerniałe (np wysmażone żarowkami 90/100W). Szkło mi nigdy nie odpadło, nigdy też nie mialem zaparowanego klosza od wewnatrz, co zdarzało sie wcześniej. Jasność znacznie sie poprawiła!
Można też po demontarzu czyścić reflektor wodą z detergentem i szczotką do butelek, bez rozklejania - ale jest to utrudnione i nie pozwoli na polerowanie i ma sens tylko gdy reflektor jest całkiem szczelny - całą wilgoć należy usunąc szybko, np przy pomocy kompresora!
Można też po prostu zakupić nowy reflektor - ostatnio były nowe Bosh za 100zl/szt. Sporo, ale warto. Tanie odpowiedniki firm azjackich, które można niekiedy spotkać tanio w sklepach mają kiepska jasność - nie wiadomo czy to przez stopień odbijania światla przez odbłyśnik (mało "lustrzane") czy mają nieprawidłowy kształt, ale znacznie lepsze są np. używane Bosch...



Żarówki.

Wg specyfikacji technicznej powinny być H4 50/60W. Podczas pracy pali się zawsze tylko jedno z 2 włókien. Żarówka powinna być zamocowana odpowiednio, stabilnie i na sztywno w reflektorze. Powinna być też czysta. Nie wolno dotykać halogenu tłustymi palcami ze wzgledu na możliwość późniejszego uszkodzenia żarówki.
Trzeba pamiętać, że włókno żarzy się w specjalnym gazie. Zarówno samo włókno jak i gaz mogą z czasem nieznacznie zmienić swoje właściwości, szczególnie w tanich produktach. Dlatego nawet jeśli zarówka nie przepalił nam sie od wielu lat (mi nie przepaliła sie jeszcze nigdy), warto raz na jakiś czas kupić nowy komplet. Zabezpieczy nas to przed nagłym przepaleniem sie włóka (ze starości). Żarówki H4 są tak tanie, że nie jest to duże obciazenie. Włókno świateł drogowych jako rzadziej używane, mniej traci na jasności i mniejsza jest szansa na jego przepalenie.

A może inne żarówki?
A i owszem, czemu nie. Byle nie jakieś takie ultra-ksenon-zenon-magic-szit...
Żarówki, które próbują być ksenonami dla ubogich są drogie a nietrwałe i niebezpieczne. Na wielu opakowaniach pisze, że mogą być używane tylko na pokazach i rajdach, a nie w ruchu drogowym. Poświata o odcieniu niebieskim może i ładnie wygląda, ale jest nieskuteczna. Światło inaczej sie rozprasza, w efekcie czego te światła swiecą słabiej (dlatego właśnie są oferowane w mocy 90/100W), poświata często oślepia kierowców jadących z przeciwka, a dla nas samych jest bardzo niebezpieczna w deszczu i mgle - niebieskie światło załamujesie tak, że w deszczu jest przed nami jakby "ściana".
Poza tym polskie prawo drogowe precyzuje kolory światła dopuszczone dla ruchu drogowego. Niebieskiego tam nie ma - ksenony z owych aut maja osobna homologację.

Więc moze zwykłe ale o większej mocy? np 90/100W ?
Nie. Takie żarówki faktyczne świecą mocniej, ale maja wysoki pobór prądu, nie przewidziany w specyfikacji auta. Skutkiem tego jest, że żarówki osiagaja wysoką temperaturę, ktora niszczy odbłyśnik, szkło reflektora, jest zagrożeniem dla instalacji - kabli, kostek i przełącznika. Nie są one przewidziane na taki moce. I jak jeszcze na krótkich trasach światła mijania mogą nie zaszkodzić, to kiedyś przyjdzie czas że będziemy jechać w trasę, nocą na długich światłach. Nie życze nikomu małego pożaru instalacji po dluższej jeździe na długich.
Kadett powinien mieć przekaźnik przed włącznikiem, ale bywały wypadki że ktoś sobie to ominął - warto to sprawdzić, bo bez przekaźnika mozemy na takich żarówach wysmarzyć włącznik.

Wiec jakie?
Polecam żarówki o zwiększonej światłosci, a standardowej mocy. Oferta jest dość bogata, Philipsy +30%, Ostramy +50% itd. Z doswiadczenia moich znajomych: Philipsy są OK, choć drogie. Osramy +50% w testach przetrwały tylko jedną zimę.
Polecam więc firmę Tungsram, bodajrze węgierska. Ich produkty są relatywnie tanie, a o wysokiej jakości. Obecnie sam użytkuję żarówki Tungsram MegaLight +60% i trzeba przyznać że są OK. Mój znajomy jeździ juz na nich drugi rok i bardzo chwali, ja też polecam. Światło jest jeśniejsze, jak się patrzy na reflektor to widać że jest bielsze a nie żółtawe, sięga też nieco dalej.
Tajemnicą jasności tych żarówek nie jest moc, a typ zastosowanego włókna i gazu wewnatrz bańki. To juz nowa technologia.




Co jeszcze można zrobić ?

Można wydłubać z kostki reflektorów konektorki i wymienić je na nowe.
Można całe kable od świateł pociagnac z nowych kabli - na pewno pomoże, bo w ponad 20-letnich kablach opory i straty prądu są wieksze. Teraz w sklepach moto jest nowa generacja kabli do zastosowań moto. Charakteryzują się większą odpornością na zginanie, wilgoć, śniedzienie, temperaturę. Na pewno warto.

Przekaźnik

Pod puszką bezpieczników znajduje sie przekaźnik. Pracuje on zarówno w trybie świateł mijania jak i drogowych. Prąd pociagnięty do włącznika świateł daje impuls przekaźnikowi, by dopuścił prąd do reflektorów. W ten sposób przez włącznik idzie prąd o małym natężeniu.
Jednakże od przekaźnika do reflektorów jest spora droga i straty mocy, szczególnie na starych kablach, mogą być znaczne.
Rozwiazaniem jest zastosowanie dodatkowych 2 przekaźników, typ 841, 30A (dla świateł mijania i osobno drogowych). Dotyczyć tego będzie osobny artykuł, ale w skrócie idea jest taka, żeby jak najbardziej skrócić drogę pradu o wysokim natęzeniu - tak wiec prąd głowny idzie z akumulatora do przekaźnika kablem np 20cm, a potem prosto do reflektorów. Sterowanie przekaźnikami odbywa sie "starymi" kablami. Różnica w jasnosci powinna być widoczna.
Cena 1 nowego przekaźnika to około 9zł, do tego bezpieczniki, oprawki - koszt nie jest bardzo wysoki, około 20zł
Moge dodać, że przy zastosowaniu tego rozwiązania, i oczywiście odpowiednio grubych kablach, stosowanie nieprzepisowych żarówek 90/100W, jest znacznie bezpieczniejsze!
Choć nie polecam.

Po wszelkich remontach, klejeniach, wymianach oczywiscie należy ustawić światła! Oczywiście są metody samodzielne, przy użyciu metrowego kijka przy ścianie itd, jednak polecam ustawić na stacji diagnostycznej - zaświeci się w aparat i naprawde precyzyjnie można ustawić tak, żeby świeciło dobrze i nie po oczach innym . A cena około 10zł.

Jeśli po czyszczeniu reflektorów, lub wymianie na nowe (znośnej firmy), wymianie kabli, zastosowaniu dodatkowych przekaźników i żarówek o zwiększonej światłości - jeśli nadal uważasz że swiatła są za słabe, pozotaje tylko pogodzenie się z wiadomością: ten typ tak ma. Przecież Kanciak to juz YougTimer a nie merc z ksenoneami.

Ja jestem po wymienia żarówek, a tuż przed założeniem przekaźnikow. Jest też jedna fabrycznie nowa lampa Hella a druga po reanimacji. Z jasności zasadniczo jestem zadowolony, jak będzie mi potrzeba wiecej światła w trasie to zakupię halogeny dalekosiężne.

Mam nadzieję że napisałem wszystko JASNO ?



Autor: Proktor
Strona główna Forum Klubowicze Galeria Warsztat Historia
Google




Kopiowanie zdjęć i/lub treści zawartych na stronie www.kadett.d.pl bez zgody autorów zabronione.
Projekt i wykonanie ShoGun :: gg 82395
Copyright © www.kadett.d.pl

[[ 556388 ]]
Valid CSS! Valid HTML 4.01 Transitional